15.3.11

Remont

No więc oczywiście na starym dobrym centralu trwa remont. Ma być pięknie, jasno, czysto i wspaniale. Już podobno tak jest, ale zupełnie nie mam czasu tego sprawdzić, ani tym bardziej zebrać materiału dowodowego w postaci zdjęć.
Niektórzy twierdzą, że nic się nie zmieniło - mimo remontu. Cóż, do Euro jeszcze trochę czasu. A może sprawdzi się przepowiednia Nostradamusa i na 2012 roku wszystko się skończy?

23.1.10

No more books, no more bars



Cieszcie się widokiem powyższym, bo już niebawem Dom Książki zniknie z podziemi Dworca Centralnego. Miejsce dobrze zaopatrzone w mapy i przewodniki turystyczne, nowości ale też kryminalne czytadła i lekkie zarówno w treści jak i pod względem wagowym kieszonkowe wydania książek, idealnie nadających się do czytania w pociągu zniknie, bo genialne kierownictwo PKP ma plan. Niestety coraz bardziej konkretny: zamknąć wszystkie bary i księgarnie w podziemiach Centralnego. Będzie czyściej, jaśniej i więcej przestrzeni dla podróżujących. No bo przecież księgarnie zajmują najwięcej miejsca, prawda? I bary też przecież niemożliwie śmierdzą. A zapachów nie wydają żadnych ani perony, na które spada zawartość toalet np. "Mazur" albo innych "Bydgoszczaninów".

Na pierwsyzm piętrze nad kasami jest teraz biuro ORBIS Travel, chyba nie muszę wyjaśniać, że to marka choć z poprzedniej epoki, to - jak dla mnie - wpisała się w to klimat tego dworca idealnie i przyznam, że zdarzyło mi się tam wiele razy kupować bilet na różne międzynarodowe trasy autokarowe. Ale w ramach liftingu dworca, zniknąć ma też i ORBIS. A co tam będzie w zamian? Zgadniecie? Oczywiście, że restauracja. A więc wygląda na to, że na nowym lepszym dworcu będzie można tylko jeść kanapki i ciastka, a kultury i sztuki zażyć będzie można przecież do woli w pobliskich Tarasach.



Jak dobrze być w Europie. Jak dobrze, że kolektywny zarząd PKP ma taki otwarty umysł i wie, co dobre. Oczywiście wciąż projekt liftingu obejmuje perspektywę czasową tylko na czas Euro. Chodzi o to przecież, żeby zdążyć przed. A co potem? PKP czeka na projekt.

Fot. materialy PKP (za www.gazeta.pl)

20.8.09

Lifting of Central Station/Nowy lepszy dworzec

Burzyć czy nie burzyć?
Perła architektury PRL-u czy śmierdzący moloch?
Obciach, smród, zaduch czy miejsce, do którego słabość miał Kieślowski?
Zapachy z międzynarodowych kuchni w podziemiach czy naziemne restauracje zachodnich kapitalistów ze słowem "cafe" w nazwie?
Granitowe perony czy szklane poczekalnie?
Sztuczne kwiaty w holu głównym czy przystrzyżone na kształt kwadratów drzewka?

Co by było lepsze - zastanawiają się redaktorzy i czytelnicy w GW. A wy? Co sądzicie?

Bo mi nowoczesne dworce w ogóle się nie podobają. Zobaczcie, np. jak wygląda teraz Kraków Główny – szkło, kawiarnie sieciowe i galeria handlowa. Tak, 21 wiek mamy. Ale te nowoczesne budowle są takie zimne i bezduszne. Uwielbiam stare dworce. Najbardziej lubię Gare d'Austerlitz w Paryżu. Nie jest to może estetyczne cudo, ale po prostu go lubię. Nie bez znaczenia jest tu też pewnie moja słabość do Paryża w ogóle. I wspomnienia. Kiedyś na Austerlitzu czekałam 2 godziny na znajomego, który jechał z Orleanu. I dobrze go wtedy obejrzałam, obwąchałam i obfotografowalam.



Bardzo do tego paryskiego podobny jest budapeszteński Dworzec Zachodni.



W Budapeszcie jest też węgierska odmiana MacDonalda - fast-food z pięknym sklepieniem...


...wejście też urokliwe:

Przyznaję, nie znalazłam roku powstania obu dworców, ani tego, kto zaprojektował hale, ale mam podejrzenia, że może to ten sam człowiek. Niech się jakiś architekt wypowie.

Podobał mi się też Gara de Nord w Bukareszcie. Żeby wejść na jego teren trzeba kupić bilet wstępu za kilka symbolicznych lei. Zdjęcia na razie nie mogę znaleźć, no taki haotyczny, pełen pytań wpis...

W każdym razie lifting Centralnego ma być przeprowadzony do 2012 r. i będzie kosztował 22 miliony złotych. Bardzo to ekonomiczne i rozsądne posuniecie, jeśli w planach dyrekcja PKP ma całkowite zburzenie dworca w 2014 roku. Czyli prowizorka na Euro, a potem demolka. Brawo, naprawdę. Decyzja o zburzeniu już jest, ale konkurs na projekt nowego dworca ma być ogłoszony dopiero w przyszłym roku.

No więc ja byłabym na NIE, jeśli chodzi o zburzenie budynku, który zaprojektował Arseniusz Romanowicz w 1975 r. Wystarczy odnowić i zmodernizować wnętrza. Wszystko z głową.
Tak, jestem na nie.

13.6.09

Parade =


5.11.08

'I'm so excited that central station is so close!' says Świetlicki

Podnieca mnie bliskość dworca!
Marcin Świetlicki, 4.11.2008, Hard Rock Cafe Warsaw



Bardzo ładne mają państwo dziś ubrania. Dziękujemy. Grzegorz Dyduch
Idźcie już sobie. M.Ś.

1.11.08

Love in Warsaw 1955


Więcej socrealistycznych plakatów do obejrzenia na ogrodzeniu Łazienek.

14.10.08

Stairs to hell